czwartek, 21 czerwca 2012

Candy u Doris


1. Pudrowe róże 

2. Soczyste błękity

3. Pudrowe róże /biała lamówka

4.Turkusy-zielenie

5. Pudrowe róże/różowa lamówka

6.Mix kolorów

Z okazji pierwszego dnia lata zapraszam na Candy.
Do zdobycia jedna z tych girland.
Wymiary: długość ok 280 cm, chorągiewki 14x17 cm.
Chyba nie muszę dodawać, że sama je uszyłam :)
Kolory na zdjęciach są trochę przekłamane, ale u mnie dzisiaj leje od rana.


Zasady:
1. Wystarczy zamieścić komentarz pod tym postem, napisać, która girlanda najbardziej Ci się podoba a w przypadku wylosowania, tę właśnie dostaniesz.
2. Osoby, które nie posiadają blogów tez są chętnie widziane, po prostu w komentarzu proszę o podanie adresu mailowego.
3. Losowanie kończy się 01.07.2012 r. o godz. 12.00. Osoba wylosowana zostanie poproszona droga mailową o adres do wysyłki.

Życzę szczęścia w losowaniu :)
Posted by Picasa

środa, 20 czerwca 2012

Koteczka

 
 
Posted by Picasa
Taka niespodziankę zastałam wczoraj pod domem, jak wróciłam ze spaceru. Koteczka ma ok 6 tygodni, korzysta z kuwety, je samodzielnie. Moje kilerki jej nie akceptują , może ktoś chce taka ślicznotkę?

Kupiłam maszynę do szycia...

 
 
 
 
 
 
 
 
 
Posted by Picasa
Wcześniej parę razy na pożyczonej maszynie przeszyłam parę zasłonek i jeden obrus. Zamarzyło mi sie uszycie jakiegoś patchworku, drobiazgów do domu. Przeczesałam internet, znalazłam kursy szycia krok po kroku, kupiłam materiały, no i oczywiście maszynę, która umie szyć bardzo powoli :). Umie jeszcze parę innych rzeczy, jak np. nawleka igłę, obcina automatycznie nici, podpowiada jaką stopkę do jakiego wzoru, automatycznie szyje dziurki do guzika. Jak widać parę rzeczy juz stworzyłam, kilka innych czeka na zrobienie zdjęć, ale pogoda nie sprzyja, więc zamieszczę następnym razem

czwartek, 31 maja 2012

Pomnik Chrystusa - reportaż


Pomnik widziany ze ściezki spacerowej

Zdjęcie wykonane podczas wycieczki rowerowej
 

Zainteresowanie pomnikiem, jak widać nie jest duże, zdjęcie było robione w niedzielę wczesnym popołudniem
 
 
 

Widok spod pomnika na Tesco

basen miejski

ogólnie na miasto

Na dowód, że byłam pod pomnikiem:)

Widać, że wiele jest do zrobienia dookoła pomnika, a to, co jest zrobione, jest delikatnie mówiąc sporzadzone systemem gospodarczym i już nie chciałam sie znęcać i robic zdjęć krzywym schodom, fatalnej drodze dookoła pomnika itp. Zresztą nigdy nie ukrywałam, że mnie się ta budowla nie podoba, a do tego dochodzi sposób, w jaki była stawiana i z czego, w obec tego szybko się tam nie pojawię
Posted by Picasa

piątek, 25 maja 2012

Naturalny krem

 
 
 
 

Chciałabym zachwalić krem z naturalnych składników, który znacząco podratował moja bardzo problematyczną cerę. Jest to krem robiony ręcznie z naturalnych produktów, o przyjemnym zapachu i dośc tłustej konsystencji. Na początku stosowałam tylko na noc obawiając się właśnie tego tłuszczu, ale zimą postanowiłam przetestować go przy mroźnej pogodzie i sprawdził sie znakomicie nawet pod podkładem Estee Lauder DW, ktory jak wiadomo jest dość kapryśny. Moja skóra była zaczerwieniona, tłusta i lubiła się łuszczyć, a ten krem uspokoił ją, nawilżył, wyciszył. Kremy mozna kupić ze strony, której adres na mojej stronie w lewej części w dziale "zaprzyjaźnione strony". Kremik przychodzi w ekologicznym opakowaniu, otulony aromatycznym suszem z lawendy, rumianku. Polecam spróbować, szczególnie tym osobom, które poszukuja kremu idealnego, na wszystkie problemy.
Posted by Picasa

środa, 2 maja 2012

Wakacyjne wspomnienia - zabawa internetowa


Jedna z plaż, w tle widać Turcję

Akropol w Lindos

Simi

Widok z hotelowego  okna

Zamek Joannitów w Rodos

Starówka w Rodos

Sala chorych na zamku Joannitów
Zostałam zaproszona do zabawy przez anię.manię i korzystając z chwili wolnego czasu zamieszczam swoje wspomnienia. Było to w październiku 2008 r. mój pierwszy lot samolotem, ciepła wyspa jesienią, może dlatego tak dobrze to zapamiętałam:) Poleciałam z moją mamą i mamą męża na Rodos. Byłyśmy tam tydzień, mieszkałyśmy w samym centrum stolicy wyspy czyli w mieście Rodos. Jak widać na zdjęciach pogoda dopisywała, chodziłyśmy na plażę, spacerowałyśmy po starówce i porcie Mandraki, wybrałyśmy sie tez na wycieczki do Lindos z dobrze zachowanym akropolem oraz na wyspę Simi  z jej klasycystycznymi domkami, aromatycznymi ziołami. Jak nie będę miała kiedyś pomysłu na jesienne wakacje, to chętnie wybiorę się powtórnie na Rodos.
Do zabawy zapraszam wszystkich chętnych:)
Posted by Picasa